Nowa przestrzeń bez ścian
Jeszcze kilka lat temu (obowiązująca i powszechnie uznana za dobrą) teoria aranżowania wnętrz mówiła, iż każde pomieszczenie trzeba od siebie jak najbardziej odróżnić. Obecnie jednak hołduje się teorii, która jest zmianą w stosunku do tej starej o 360 stopniu. Dziś bowiem ceniona i uznawana za świetną jest teoria pomieszczenia przechodniego. Wykorzystuje się ją najczęściej w kawalerkach, ale i nie tylko. Zacznijmy może jednak od tego, o czym ta teoria mówi? Otóż w jej założeniu najważniejsze jest to, aby pomieszczeń specjalnie nie oddzielać od siebie, lecz aby się one wzajemnie przenikały. Najprostszym przykładem, niech będzie kuchnia oddzielona od salonu tylko i wyłącznie za pomocą blatu bądź innego rodzaju podłogi. Fachowcy w dziedzinie aranżacji wnętrz twierdzą, iż dzięki temu zyskujemy nową, choć nie do końca na pierwszy rzut oka zauważalną przestrzeń. Nie jestem specjalistą od niezauważalnych przestrzeni, ale być może chodzi o to, że brak ścian daje nam psychiczne poczucie większej przestrzeni. Nie wiem, ale warto odnotować, iż nowy trend już jest.